WYRASTAJĄCE PROJEKTY

Tak więc projekty hermeneutyczne wyrastają z krytycznego (bardziej niż u Diltheya, co zrozumia­łe jest z uwagi na dystans historyczny) osądu kultury współczesnej i im też podporządkowana jest w istocie cała koncepcja „rozumienia” i „dzie­jowości” uczestniczących w kulturze jednostek. Co więcej, owo podpo­rządkowanie aksjologiczne uwidocznia się o wiele bardziej jawnie niż w koncepcji diltheyowskiej. W tym właśnie zakresie mówić można o ciąg­łości wchodzących w grę koncepcji, niezależnie od całej literalnej opozy­cji, od ostrej wszak krytyki, którą wobec tradycji diltheyowskiej podjęli przedstawiciele hermeneutyki „zradykalizowanej”.Chciałbym podzielić się kilkoma uwagami dotyczącymi referatów J. Szackiego Historyzm a współczesne nauki społeczne i J. Goćkowskiego Strukturalizm i historyzm w badaniach idei ładu społecznego.Pierwszy referat stawia kwestię wzajemnego związku między histo­ryzmem a historią. Jest niewątpliwie faktem, że w historii historyzm przejawia się chyba najpełniej. J. Szacki przytoczył różne koncepcje historyzmu oraz wyróżnił szereg jego cech. W związku z powyższym pojawia się pytanie: czy osobliwość historyzmu nie polega na przyjęciu szczególnego stosunku do relacji:, przed i po? Nie ma przecież historyzmu bez dat i prób dokonywania odpowiednich przedziałów. Tak pojęta istota historyzmu polegałaby na tworzeniu klas dat (lub prze­działów), gdzie doniosłość każdej z nich zależy od tego, w jakim stopniu wchodzi ona z innymi datami w złożone, wzajemne zależności i opo­zycje. Oczywiście sama data bez kontekstu z innymi nie ma żadnego znaczenia.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply