WOLNOŚĆ ROZUMIENIA

Skoro, jak wskazał ten ostatni, nie istnieje taka wolność rozumienia, która by ujawniała „nieskończony związek dziania się jako istoty dziejów”, skoro „bycie człowieka jest zawsze byciem dzie­jowym”, przeto „rozumienie” nie jest uwolnione od pojęć (jak chciał Dil­they), „nie otwiera się w rozumiejącym dystansie”, lecz „samo jest od­działywaniem i doświadczeniem oddziaływania”, zgodnie z Heideggera koncepcją „koła hermeneutycznego”. Idea tego koła nie tylko opisuje po­jedynczy, by tak rzec, akt „rozumienia”, ale i sposób uwikłania jednostki w dzieje, jej usytuowania w obszarze „doświadczenia historycznego”. Ontologizacji problematyki „rozumienia” towarzyszy we współczesnych kon­cepcjach hermeneutycznych zastąpienie problematyki historyzmu — fał­szywie przez Diltheya postawionej — problematyką „dziejowości”. Histo­ria możliwa jest, inaczej mówiąc, do odtworzenia — jedynie przez pryz­mat uczestniczącej w niej „rozumiejąco” jednostki.Tę argumentację wspiera Ricoeur, podejmując próbę „oczyszczenia” problematyki „rozumienia” z naleciałości psychologicznych. Argumentu­jąc, iż zrozumienie tekstu nie może być równoznaczne z odszukaniem intencji autora, powiada, iż „przekroczenie intencji przez sens oznacza właśnie, że rozumienie porusza się w przestrzeni nie psychologicznej, ale ściśle semantycznej, którą zakreślił tekst, odcinając się od intencji po­myślanej”. 

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply