TRADYCJA INTERPRETACJI

Jak to szczególnie wyraźnie uwidoczniła Lukacsowska tradycja interpretacji myśli heglowskiej, w ra­mach tej myśli uformowała się pewna nowa koncepcja: poznania histo­rycznego. O jej osobliwości decyduje idea, że poznawcza refleksja nad dziejami stwarza dalszy ich ciąg, który oddziałuje zarazem wstecz na ich kształt. Pamiętając, że dzieje dla Hegla są dziejami „ducha obiektyw­nego coraz bardziej świadomego siebie, należy rozumieć tę ideę nastę­pująco: poznanie — jako określony moment rozwoju „ducha obiektyw­nego zawsze jest w tym sensie historyczne, że każdy jakościowo nowy jego etap jest wynikiem refleksji nad stanem dotychczasowym i w re­zultacie rzeczywistym (nie tylko myślowym) przetworzeniem tego stanu. Można tu mówić o historyzmie uniwersalnym, w myśl którego wszelkie poznanie jest refleksją nad swą własną przeszłością, kształtującą zarazem tę przeszłość i siebie samą, czyli reprezentowane przez siebie poznanie. Jak wiadomo, współczesna, poheideggerowska hermeneutyka wykorzy­stuje powyższą ideę, rezygnując jednak z jej pełnego uniwersalizmu. Poprzestaje się na tezie (Gadamerowskiej) o „dziejowości rozumienia”. Stanowić ma ono wprawdzie pewnego rodzaju źródło także i myślenia przyrodoznawczego, jednakże myślenie to w gruncie rzeczy odcina się od owego źródła, „zapomina” (w sensie heideggerowskim) o nim, stając się w rezultacie ahistoryczne, „pozadziejowe”, „przedmiotowo-technolo­giczne”.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply