OSWOBODZENIE PROBLEMU

Oswobodzenie problemu „rozumienia” z kontekstu „rozumienia in­nych” posiada, zdaniem Ricoeura, tę istotną konsekwencję, że „znosi” antynaturalistyczną opozycję „rozumienia” i „wyjaśniania”, a pośrednio całe zaplecze światopoglądowe, w które uwikłana była koncepcja diltheyowska.I wreszcie ostatnia wypowiedź, najbliższa interesującej mnie tu prob­lematyki funkcji, jaką wchodzące w grę koncepcje pełnić mają w kultu­rze, mianowicie wypowiedź Habermasa. „Dilthey chce rozumienie hermeneutyczne wyłączyć z układu potrzeb, w którym tkwi ono w płaszczyźnie transcendentalnej i zgodnie z ideałem czystego opisu umieścić w sferze kontemplacji. Podobnie jak Peirce, Dilthey tak daleko poddaje się w koń­cu pozytywizmowi, że właśnie w momencie, gdy dochodzi do rozpoznania praktycznej potrzeby poznawczej jako możliwej podstawy poznania her- meneutycznego, a nie jako jego korupcji, przerywa, samorefleksję nauk humanistycznych i na powrót popada w obiektywizm”Owa „praktyczna potrzeba poznawcza” to „zablokowana komunikacja kulturowa” — wyraz procesów, które hermeneuci kwalifikują jako „kry­zys kultury dwudziestowiecznej”.Otóż można powiedzieć, że o ile diltheyowska koncepcja „rozumienia” i historyzmu posiadała aspiracje ponadindywidualne, chodziło bowiem w intencji o rekonstrukcję odnotowanych w dziejach „struktur ducha”, o     tyle hermeneuci późniejsi („zradykalizowani”) z tak sformułowanej problematyki rezygnują na rzecz widzenia dziejów przez pryzmat jed­nostki, uczestniczącej w nich „rozumiejąco”. Podobny, choć niezamie­rzony efekt uzyskał Dilthey poprzez adaptacyjny w istocie wymiar swojej koncepcji historyzmu.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply