ODCIĘCIE OD SFORMUŁOWAŃ

Zauważmy jednak, że odcinając się od literalnych sformułowań koncepcji diltheyowskiej, poddając słusznej skądinąd kryty­ce wiele jej wątków, hermeneuci współcześni podporządkowują swój własny projekt podobnym intencjom. Ontologizacja problematyki „rozu­mienia”, rozważanie przeszłości przez pryzmat „udziejowionej” jednostki, służy — jak sugerowałam wcześniej — nadrzędnej wartości, jaką jest odbudowa kulturowego „domostwa” człowieka. To domostwo mieści się bądź w świecie magicznym (jak u Heideggera), bądź w szeroko pojętym sacrum — jak u Ricoeura .Historycżnie zorientowane nauki humanistyczne mają dzięki herme- neutycznej praktyce interpretacyjnej pomagać jednostkom w odzyskiwa­niu poczucia zakorzenienia w’kulturze, poczucia, z którego wydziedziczył je wiek dwudziesty. Niemożliwe jest jednak obecnie naiwne uczestnictwo w kulturze, właściwe czasom dawniejszym. Kulturowe domostwo buduje sobie jednostka na własny rachunek, z uporem modyfikując własne pr?;e- sądzenia w konfrontacji z tekstami kultury minionej, a także — w czym wyraża się intencjonalny powrót do magii — w kontakcie z rzeczami. Czyni to bądź w trybie destrukcji „publicznej gadaniny”, tj. skonwencjo­nalizowanych resztek dawnego świata na rzecz indywidualnego, „rozu­miejącego” usensowniania wszystkiego, co napotka, bądź w imię odbu­dowy sacrum poprzez krytyczno-refleksyjne przyswojenie sobie jego treś­ci (jak u Ricoeura), bądź w imię wartości, jaką jest dialog, porozumienie jak u Gadamera, bądź wreszcie w interesie emancypacji, której waru­nek stanowi „nie zablokowana komunikacja”.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply