KOLEJNA MOŻLIWOŚĆ

Trzecią więc możliwością jest złagodzenie warunku uniwersalności praw nauki i uznanie, iż mogą nimi także być generalizacje historyczne. Jest to jednak rozwiązanie, które trudno jest zaakceptować zwolennikowi klasycznego ujęcia, nawet jeśli — jak na przykład E. Nagel — dostrzega on trudności wiążące się z radykalną po­stacią warunku uniwersalności.Zobaczmy teraz, czy nieklasyczne koncepcje teorii i praw naukowych natrafiają na te same trudności.W ujęciach tych mamy przede wszystkim — jak podkreślają ich twór­cy — do czynienia z pozalingwistycznym określaniem praw i teorii*. Wedle semantycznej koncepcji teorii, rozwijanej przez E. Betha, B. von Fraassena i F. Suppego, teoria jest pozajęzykową strukturą do­puszczającą alternatywne sformułowania językowe. Struktura ta jest na­rzędziem charakteryzowania w sposób abstrakcyjny i wyidealizowany „zachowań systemów obiektów” . Dokładniej, „teoria jest generalnym modelem zachowania systemów ze swojego zakresu. Model ten jest sy­stemem relacyjnym, którego dziedziną jest zbiór wszystkich logicznie możliwych zdarzeń (State occurences), i którego relacje wyznaczają cza­sowo zorientowane sekwencje zdarzeń, które odpowiadają zachowaniom systemów możliwych w ramach intencjonalnego zakresu teorii i wskazują, które zmiany stanu są fizycznie możliwe. Te sekwencyjne relacje są pra­wami teorii” . Intencjonalny zasięg teorii to — wedle Suppego — „klasa możliwych fizycznie systemów (np. klasa wszystkich przyczynowo moż­liwych systemów mechanicznych złożonych ze skończonej liczby oddzia­łujących ciał)” .

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply