HISTORYCYZM W NAUKACH BIOLOGICZNYCH

Powstaje więc pytanie, w jaki sposób wyrokować o przydatności różnych tych ujęć ze względu na sposób stosowania metody historycznej w naukach społecznych? Pytanie to sta­wiam w tym właśnie miejscu, albowiem sądzę, że odpowiedź na nie jest przesłanką przy rozstrzyganiu o wyższości poznawczej pewnych ujęć teo­retycznych w naukach społecznych nad innymi. Przykład biologii ewolu­cyjnej — moim zdaniem — wskazuje, że taki zabieg rozstrzygający jest w zasadzie nie do przeprowadzenia w dyscyplinach biologicznych.Pojęcie historyzmu, jakim operują nauki humanistyczne, jest poję­ciem wieloznacznym. Przypisuje się mu często zupełnie przeciwstawne treści (por. referat J. Szackiego Historyzm a współczesne nauki społeczne). W każdym przypadku jednak jest to, jak mi się wydaje, rozbudowana metodologia, a może nawet pewien system filozoficzny pozwalający inter­pretować historię działań ludzkich (społeczeństwa, państwa etc.) oraz for­mułować ogólne prawa dotyczące rozwoju wydarzeń. Nauki biologiczne mają niewątpliwie także swój aspekt historyczny. Ale jest co najmniej wątpliwe, czy uda się w nich odkryć jakiekolwiek ogólne prawa dotyczące tego aspektu. W naukach tych możliwy jest je­dynie opis zdarzeń w czasie; gdyby chcieć nazwać to historyzmem — był­by to historyzm trywialny. Tego zdania był zresztą J. Woleński w arty­kule O podwójnym sensie ścisłej ogólności praw nauki. Sądzę więc, że mając na uwadze już i tak nieostrość tego pojęcia nawet w naukach hu­manistycznych, należałoby z prób doszukiwania się historyzmu w nau­kach biologicznych zrezygnować.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply